Jakiś tydzień temu wstałem z łóżka z mocnym postanowieniem – rozpoczynam odchudzanie. Zdałem sobie sprawę, że muszę wreszcie zadbać o siebie. Dawno temu skończyły się bowiem dla mnie czasy fizycznej świetności. Od kilku już lat systematycznie tyje i obecnie mam aż 10 kilogramów nadwagi. Postanowiłem jednak zrobić z tym porządek i powiedziałem sobie – pora na odchudzanie. Na początku określiłem sobie harmonogram ćwiczeń. Rano bieganie i gimnastyka, a popołudniu siłowania.
Zawsze lubiłem ćwiczyć, więc takie odchudzanie nie stanowiło dla mnie problemu. A zakwasy po trzech dniach znikły. Gorzej było z dietą. Jestem smakoszem i uwielbiam dobrze zjeść. Dobrze jednak wiem, że bez zmiany przyzwyczajeń w kuchni odchudzanie nie będzie skuteczne. Ćwiczenia to bowiem nie wszystko. Na początku postanowiłem na śniadanie jeść pożywne płatki a nie jajecznice na bekonie. Całkowicie zrezygnowałem z kolacji. Swoją dietę wzbogaciłem o różnego rodzaju owoce i warzywa. Jadłem częściej, ale mniej. Od tygodnie stosuje to kompleksowe odchudzanie i widzę pierwsze efekty. Schudłem 1, 5 kilko. To naprawdę dobry efekt. W takim tempie szybko osiągnę wymarzoną formę i znów będą mógł bez skrępowania chodzić na plażę czy basen.
Brak komentarzy.